Content

2 komentarze

#128 I need you to save me now! Save me now...

Futrzany płaszczyk chodził za mną już od dawna. W zeszłym roku po raz pierwszy upatrzyłam sobie podobny w Bershce. Niestety, jego cena jak również i nieco mała uniwersalność sprawił, że ostatecznie zrezygnowałam z zakupu. Z czym wiązałą się owa uniwersalność? Szukałam wówczas czegoś bardziej na codzień, w ciemniejszych, stonowanych kolorach. No i przede wszystkim - z zapięciem. Zasadniczą wadą takich płaszczy jest właśnie brak zapięcia. Ponad to poprzedni posiadał kaptur, który niezbyt przypadł mi do gustu. Jak już wspomniałam, ostatecznie zrezygnowałam, stwierdzając iż znudzi mi się niewspółmiernie szybko do swojej ceny.
Ale jednake nie. Po roku w tej samej sieciówce zakochałam się w kolejnym, podobnym modelu. Tym razem miłość wzięła górę i stałam się posiadaczką tego owego płaszczyka. Tym razem już bez kapturka :) Mimo braku zapięcia, płaszcz jest i tak bardzo ciepły i idealnie komponuje się z barwami mojej garderoby.
Zwłaszcza z moim nowym ulubionym kapeluszem :)
A wy, zdecydowalibyście się na taki płaszcz? Czy raczej wolelibyście coś bardziej uniwersalnego?

Coat: Bershka, Sheos: Ryłko, Hat: Stradivarius

Pics: Ania P.










37 komentarze

#127 Baby do you know who I think you are?

W mojej szafie znajduje się cała masa różnorodnych swetrów. Długie i krótkie kardigany, wielkie swetrzyska, puchate narzutki i inne. Niecierpię marznąć, dlatego sweter jest nieodłączną częścią nie tylko zimowej ale i letniej garderoby. Oczywiście o ile w lecie potrzebny jest mi on jedynie w godzinach nowych, gdy znajduję się 'w terenie' o tyle w zimie niestety jest to przeważająca część stroju.
Ostatnio wpadł i w ręcę na prawdę uroczy i cudowny sweterek. Wyjątkowo miękki, aksamitny i przyjemny w dotyku. Puchate sweterki, to jest to co zdecydowanie uwielbiam. A połączenie koloru kremowego z różem jest najczęściej spotykaną u mnie paletą barw. 
No i kapelusz. Kupiony spontanicznie w Stradivariusie. Leżał między spodniami rzucony przez kogoś wcześniej, a ja dla żartu przymierzyłam. I wiecie co? Było okej :) Dlatego wylądowałam przy kasie a minutę później wyszłam ze sklepu bogatsza o karmelowy kapelusz ;)


Skirt: Romwe; Sweater: Sheinside

Pics: Ania P.









14 komentarze

#126 I'm gonna run to you

Końcem tygodnia chyba każdy marzy już tylko o chwili odpoczynku. Ja po całym tygodniu jestem tak zmęczona, ze jedyne czego pragnę to odrobina odpoczynku w łóżku. Kolejny zapowiada się nie mniej pracowity co ten. Ale powiem wam, że czekam już z niecierpliwością na początek lutego, kiedy to będę miała dla siebie, częściowo i dla was, dla bloga super niespodziankę. Póki co pozostaje mi ciężka praca i czekanie jeszcze, jeszcze dwa tygodnie :)
Będzie super!


Dress: Persunmall; Jacket: Sheinside

Pics: Ania P.





60 komentarze

#125 Now I can't sing a love song

Kwiaty, chyba każda kobieta lubi je dostawać, prawda? Ja osobiście bardzo lubię ubrania z motywem kwiatowym. Kiedyś w swojej garderobie miałam urocze trampki w kwiaty, kupione lata temu w Deichmannie. Lubiłam je do tego stopnia, że wychodziłam w nich dziurę w podeszwie. Na wylot. Lubiłam je do tego stopnia, że nawet z tą dziurą w nich chodziłam. Nie żeby nie było mnie wówczas stać na nowe, po prostu bardzo mi się podobały a niestety stan magazynowy nie pozwolił na ich wymianę. Dlatego też po wysłużonych ostatnich wakacjach trampki zostały wymienione na nowe szpilki. 
W późniejszym czasie udało mi się dopaść nowe buty z uroczym kwiatowym motywem. Oczywiście, absolutnie nie przeszkodził mi aktualny dość skromny wówczas budżet (no przecież są takie śliczne, muszę je kupić, odrobię się jakoś <33333 ).
Oczywiście historia ta ma się nijak do dzisiejszego zestawu. Ot tak luźne nawiązanie. Jak widać z motywów kwiatowych na butach, przerzuciłam się na kwiaty na bluzach :)


Sweatshirt: Romwe

Pics: Ania P.








3 komentarze

International Giveaway with Lookbookstore - Rozdanie z Lookbookstore



Cześć, czołem!Ostatnio na facebooku pytałam was, czy chcielibyście otrzymać śliczny kardigan marki Lookbookstore. Dziś mam taki właśnie do zgarnięcia ;)
Sweterek dostępny jest w rozmiarze uniwersalnym. Do podejrzenia >>tutaj<<
Zgłoszenia przyjmowane są poprzez formularz kontaktowy, znajdujący się poniżej :)
Rozdanie trwać będzie do 3 lutego, do godziny 8.00. Po tej godzinie mechanizm nie przyjmie już waszych zgłoszeń ;)
Zgłoszenia przyjmowane są nie tylko z Polski, ale ze wszystkich krajów.
Dodatkowo - udostępnienie informacyjnego POSTA na facebooku zwiększa szanse na wygranie :)

Hello lovelies! Recently I've asked you on my facebook profile if you wanted to win some nice cardigan from Lookbookstore. Today I have one for you.
This sweater is avaliable in universal size. You can check it out >>here<<
You can report your applications until 3th February at 8:00 Am Warsaw, Poland time. Then the mechanism won't allow you to report any more applications.
This is INTERNATIONAL GIVEAWAY so anyone can participate ;)
Addicionally - if you publish this POST on your facebook you can have more chances to win :)




38 komentarze

#124 That's no way to serve

Szary, nudny dzień. Za oknem szaro, w domu szaro, nawet kolory wyświetlane przez monitor nmniej nasycone. Styczeń, szarówka, deszcz, plucha. Chyba nikt tego nie lubi. Do tego jeszcze ten wiatr. Wprost wymarzona pogoda na wychodzenie na zewnątrz, nieprawdaż? 
Kocyk, ciepła herbatka, może jakiś fajny film? Książka? Dla mnie niestety nieustająca praca. Jak więc skutecznie poprawić humor? Bardzo prosto. Wystarczy sklep i wyprzedaże. Upolować krótkie spodenki, idealne na przyszłe lato za grosze. Coś pięknego. Aż człowiek nie może się doczekać, kiedy je założy :)

W swojej garderobie nie miałam chyba dotychczas czerwonej sukienki. Muszę przyznać, że raczej nie przepadam za tym kolorem. Na tę sukienkę jednak zdecydowałam się pod wpływem impulsu. Samo patrzenie na jej kolor sprawia że szarówka za oknem staje się mniej szara. Jakoś tak poprawia humor. Do tego czarna skórzana kurtka, którą absolutnie uwielbiam. 
A wy, jakim kolorem najchętniej poprawiacie sobie humor? :)

Dress: Sheinside; Jacket: Sheinside

Pics: Ania P.









Archive

2014
I | II | III | IV | VI | VII | VIII | IX | X | XI | XII |

Zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej kopiowanie zdjęć mojego autorstwa jest niezgodne z prawem. Wszystkie zdjęcia są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie.
Technologia Blogger.

Followers

Lookbook

zBLOGowani.pl